|
Konsultacja w Prokocimiu
29.03.07
Wyjechaliśmy wcześnie rano (o godz.4.30) aby uniknąć korków na drodze i zdążyć na umówiony czas (8.00).W Krakowie –Prokocimiu byliśmy przed czasem bo o godz.7.00.W poczekalni poradni nie było jeszcze nikogo, jednak po chwili zaczęli schodzić się pacjenci i w niedługi czas zrobiło się dość tłoczno. Do dr A. Chrapusty jednak było tylko kilkoro osób gdyż nie był to dzień konsultacyjny. Pani doktor uprzedziła nas ,gdy dzwoniliśmy do niej aby ustalić wizytę, że może nie mieć dla nas czasu gdyż ma zaplanowaną na ten dzień (trudną) operację i gdyby została wcześniej wezwana na blok operacyjny to konsultacja nie mogłaby dojść do skutku. Czekaliśmy do godz.8.40.Mieliśmy szczęście i Pani doktor nas przyjęła. Od razu zaznaczyła jednak, że bardzo się śpieszy gdyż na stole operacyjnym czeka już na nią przygotowywany do zabiegu pacjent. Zrobiła na nas dobre wrażenie. Wydała nam się bardzo sympatyczną i niewątpliwie znającą się bardzo dobrze na rzeczy osobą. Dowiedzieliśmy się od niej że ,gdybyśmy się zdecydowali to naszą córeczkę mogłaby zoperować w dwóch etapach (jedną rączkę) czyli po dwa paluszki w każdym etapie do rozdzielenia. Jej zdaniem dwa etapy (z odstępem półrocznym) są dla niej bardziej korzystne ze względu na to, że po pół roku można już pobrać przeszczep skóry z tej samej pachwiny nie okaleczając drugiej ,a w jednym etapie trzeba by było pobrać skórę z dwóch pachwin. Co do rączki lewej to pani doktor poinformowała nas ,że nie wiadomo czego dotyczy wada paluszka, czy części twardej (kostnej) czy miękkiej. Jeśli miękkiej to wada zostałaby skorygowana w trzecim etapie (znów za pół roku). Jeśli jednak części twardej to trzeba będzie czekać aż zakończy się proces wzrostowy paliczków palca bo w przeciwnym razie mogłoby to zakłócić jego proces wzrostowy. Pani doktor poinformowała nas też ,że operacje takie wykonuje się u nich w formie tzw. „chirurgii jednego dnia”- czyli przyjeżdża się w wyznaczonym dniu ,w którym zostaje wykonany zabieg i leży się jedną dobę ,po czym pacjent zostaje wypisany do domu i przyjeżdża na zmianę opatrunków (nie spodobało nam się to za bardzo). Poza tym Pani doktor operacje miała ustawione na 3 lata do przodu jak nas poinformowała. Dodała jednak ,że gdybyśmy się zdecydowali na leczenie to ,pozostając z nią w kontakcie moglibyśmy liczyć na termin wcześniejszy gdyż często się zdarza, że planowane operacje często z różnych przyczyn są przesuwane (np. z powodu choroby pacjenta). Na tym zakończyliśmy konsultację. Gdybyśmy się zdecydowali na leczenie w Krakowie-Prokocimiu mieliśmy przyjechać na kolejną (bardziej szczegółową) konsultację 11.04.07r. Po wizycie poważnie wzięliśmy pod uwagę możliwość leczenia Weroniki w Krakowie-Prokocimiu. Jednak nie zrezygnowaliśmy z konsultacji w Hamburgu. Postanowiliśmy porównać obie konsultacje i wybrać najlepsze rozwiązanie, które będzie najbardziej korzystne dla naszej córeczki. Po konsultacji w Niemczech ostatecznie wybraliśmy Klinikę w Hamburgu. |







