Konsultacja 
Hamburg 04 IV 2007 roku

 

Konsultacja w Hamburgu

Podróż do Hamburga

O3.04.07

Wyjechaliśmy z Dębicy o godz. 6.00 rano. O godz.10.00 dotarliśmy do  Knurowa koło Gliwic, gdzie zgodnie ze wcześniejszymi ustaleniami doszło do długo oczekiwanego spotkania z naszymi nowymi przyjaciółmi ,których mieliśmy szczęście poznać poprzez Internet dzięki mojej siostrze Agacie. Ewa i Piotr okazali się być wspaniałymi, pełnymi ciepła i życzliwości ludźmi, których polubiliśmy jeszcze bardziej niż przed spotkaniem:)).Weronice nowa „ciocia i wujek” od razu przypadli do gustu:)) :)).Po godzinnym odpoczynku przesiedliśmy się do ich samochodu i ruszyliśmy w dalszą drogę. Weronika okazała się być urodzoną turystką. Podczas podróży na nic nie narzekała. Wręcz przeciwnie ,wbrew moim obawom zachowywała się wspaniale a w wygodnym foteliku czuła się bardzo dobrze. Podróż przerodziła się w  bardzo ciekawą wycieczkę .Piotr przez całą podróż nie pozwolił nam się nudzić. Było bardzo wesoło i zabawnie. Około godziny 19.00 dotarliśmy do Hannover. Tam na obrzeżach miasta, mieliśmy zaplanowany postój na nocleg .Weronika była trochę zdezorientowana ale też zbyt zmęczona aby  narzekać na to, że nie będzie spała w swoim łóżeczku .Po kąpieli i krótkim zapoznaniu się z nowym otoczeniem zasnęła jak aniołek:)).

04.04.07

O godzinie 6.00 rano Weronika obudziła się i była gotowa do rozrabiania:))-my nie za bardzo ale nie mieliśmy innego wyjścia hi hi hi. W trasę do Hamburga wyruszyliśmy o godz.10.00.Na miejsce dotarliśmy na godz.13.30.Konsultację mieliśmy wyznaczoną na 14.30 więc mieliśmy jeszcze sporo czasu do wizyty. W klinice na korytarzach panowała cisza. Wszędzie  dookoła było czysto i schludnie .Niewiele osób kręciło się po korytarzu. Przed gabinetem doktora nie było żadnej kolejki (co się nam bardzo spodobało:)).W sekretariacie bardzo miło i serdecznie przyjęła nas sekretarka Dr.Habenichta,  Pani Beatriz Ziegler. Po dokonaniu formalności jeszcze tylko chwilę czekaliśmy w poczekalni.

Przebieg konsultacji

Doktor Rolf Habenicht przyjął nas wcześniej bo o godz.13.50. Od razu zrobił na nas dobre wrażenie i wydał nam się bardzo sympatyczny. Wysoki, postawny o bardzo spokojnym i przyjaznym usposobieniu z niezwykle  serdecznym i umiejętnym podejściem do dzieci. Konsultacja trwała do godziny 15.10 czyli prawie półtorej godziny. W tym czasie doktor dokładnie zbadał dłonie Weroniki, która nie była z tego zbytnio zadowolona i bardzo krzyczała:)).Jednak doktor ze stoickim spokojem szczegółowo badał, dotykał, mierzył i obserwował ruchy paluszków Weroniki często spoglądając na zdjęcia rentgenowskie. Nikt dotąd tak szczegółowo nie oglądał i  nie badał dłoni Weroniki. Następnie długo opisywał wady paluszków małej Piotrowi a on z kolei nam tłumaczył. Później w ten sam sposób omawiał co będzie robione w trakcie zabiegu. Dowiedzieliśmy się również ,że Weronika przejdzie jedną operację na obie dłonie jednocześnie a operować będą dwa zespoły. Na koniec zadawaliśmy jeszcze pytania ,na które otrzymaliśmy wyczerpujące i zadawalające nas odpowiedzi. Jedno z nich dotyczyło czasu trwania zabiegu i jakie jest ryzyko operacji w związku z jej wadą serca. Dowiedzieliśmy się ,że ryzyko przeprowadzenia tego typu operacji w jej przypadku nie jest większe niż u zdrowego dziecka  gdyż będzie ona pod opieką specjalistów –anestezjologów, którzy stosują odpowiednie metody znieczulające dla tego typu przypadków. Doktor poinformował nas ,że wielokrotnie operował dzieci z wadami serca i że podjąłby się operacji Weroniki nawet wówczas gdyby nie była  ona po operacji całkowitej korekcji serca .Operacja będzie trwała prawdopodobnie od 3-3,5 godz. Jednak dokładnie nie mógł tego określić gdyż jak stwierdził jest chirurgiem plastykiem i każdy najdrobniejszy szczegół musi dopracować do końca więc nigdy nie pracuje z „zegarkiem w ręku”. Podczas operacji zostaną rozdzielone wszystkie paluszki dłoni prawej a więc wskazujący również. Będzie on co prawda szczuplejszy i słabszy gdyż kości są dużo cieńsze, ale jak powiedział doktor -zawsze to paluszek:)).W dłoni zarówno prawej jak i lewej zostaną przedłużone ścięgna, gdyż są za krótkie i to jest powodem ,że Weronika nie może niektórych paluszków do końca rozprostować. Kciuk dłoni lewej zostanie podczas operacji prawidłowo osadzony. Nie będzie też (co nas bardzo ucieszyło) przeszczepów skóry z pachwin. Doktor zastosuje metodę naciągnięcia skóry. Dzięki temu nie trzeba będzie dodatkowo okaleczać  małej i narażać jej na niepotrzebne cierpienia. Operacja i okres gojenia się rany przebiegać będzie praktycznie bez bólu gdyż cały czas podawane jej będą w dawkach dostosowanych do niej ,odpowiednie środki przeciwbólowe. W klinice Weronika będzie przebywać od 3-4 tygodni z tym ,że pierwsze 4 dni w szpitalu a następne w przyszpitalnym apartamencie(25 euro za dobę + wyżywienie) Operację zaplanowaliśmy wraz z doktorem na koniec roku (27listopad). Kosztorys operacji, diagnoza i  szczegółowy opis  zabiegu (co i w jaki sposób będzie robione) jak również dokładna data planowanej operacji zostanie nam przesłana na adres mailowy w przeciągu dwóch tygodni od daty konsultacji. Z konsultacji w Hamburgu jesteśmy  bardzo zadowoleni. Pod uwagę braliśmy dwie konsultacje: w Prokocimiu (u Dr.Anny Chrapusty) i w Hamburgu. Zdecydowaliśmy się na leczenie Weroniki w Hamburgu gdyż według  nas jest to najlepsza decyzja jaką mogliśmy podjąć ,mając  na względzie dobro naszej córeczki.

 

Powrót

Zaraz po konsultacji wyruszyliśmy w powrotną drogę. Tym razem nocleg mieliśmy zapewniony u Ewy i Piotra w domu. Czekała nas więc długa podróż. Po drodze zatrzymaliśmy się  na dłużej tylko raz ,aby coś zjeść .Odpoczęliśmy wówczas trochę a Weronika bawiła się chwilę z „wujkiem” Piotrem ,którego bardzo polubiła. Droga powrotna minęła nam równie miło jak podróż do Hamburga. Do Knurowa dotarliśmy o 23.00.Byliśmy bardzo zmęczeni. Weronika  już dawno spała gdyż zasnęła  jeszcze przed godziną 20.00.

 

05.04.07

I znowu pierwsza obudziła się Weronika (jak zwykle) i od razu zainteresowała się nowym miejscem hi  hi! Nie mieliśmy wyjścia i musieliśmy wstać o 6.00:)).Weronoce od razu do gustu przypadły dzieci Ewy i Piotra-trzyletnia słodka Mileńka i pięcioletni Miłoszek. Nie odstępowała ich na krok i świetnie się z nimi bawiła. Ona na pewno też długo nie zapomni tej wspaniałej wycieczki . Do domu dotarliśmy na godz.15.00.:))

 

Koszty

Dojazd i powrót:

 

· Tankowanie w Polsce– 750zł

· Tankowanie w Niemczech– 30 euro  ~ 117zł

· Płatna autostrada w Polsce- 26zł

· Koszt konsultacji-100 euro  ~ 390zł

· Nocleg– 75 euro  ~ 273zł  

· Razem koszty w PLN w przybliżeniu– 1556zł

Pole tekstowe: #
Weronika

Przed kliniką w Hamburgu

04.04.07

Z „ciocią” Ewą –Knurów  03.04.07r.

Przed podróżą

Z „wujkiem” Piotrem podczas postoju w Niemczech 04.04.07r